Przedszkole czy niania?
Wielu rodziców zadaje sobie to pytanie wracając po urlopie macierzyńskim lub wychowawczym do pracy. Nie istnieje
dobra odpowiedź. Każda z tych form opieki ma zarówno zalety jak i wady. Zna je każdy rodzic. Dobra niania to
indywidualne podejście do dziecka, troskliwość i natychmiastowa reakcja na każdą potrzebę. Dobre przedszkole to
fachowa edukacja, zabawa w grupie rówieśników i rozwój społeczny. Najlepszym rozwiązaniem byłoby połączenie
zalet obu instytucji. Jednak czy to możliwe?
Pytanie to zadaliśmy założycielce mini-przedszkola Skrzatek w Piskórce k/Piaseczna, p. Katarzynie Matysiak.
- Planując założenie własnej placówki zastanawiałam się, co mogę zaoferować dzieciom i czego najbardziej oczekują rodzice
powierzając swoje dzieci opiece w przedszkolu. Doszłam do wniosku, że typowe przedszkole nie spełnia do końca oczekiwań ani
jednych ani drugich. Brakuje w nim domowej atmosfery, indywidualnych rozmów z dzieckiem, oraz poczucia wyjątkowości. W
przepełnionych przedszkolach, w grupach po 15-25 dzieci, nie ma po prostu na to czasu. I stąd wziął się pomysł Skrzatka”. Idea, która
nam przyświeca, to stworzyć miejsce jak najbardziej zbliżone atmosferą do domu rodzinnego. W naszym „Skrzatku” opieka wygląda
zupełnie inaczej niż w typowym przedszkolu. Opiekunka ma być jak ciocia, która przytuli i pocieszy stęsknionego za mamą malucha,
posadzi na kolanach i opowie bajkę. Musi też znaleźć czas na znalezienie wspólnego języka z każdym dzieckiem. Dlatego grupy
dzieci planujemy bardzo małe, bo czteroosobowe. W takich grupach dzieci szybciej adaptują się do nowej sytuacji, chętniej nawiązują
więzi i czują się bezpieczniej. To tak jak trochę większa rodzina. Nawet dorośli mają czasem problem z przystosowaniem się do zasad
panujących w dużej grupie. Małym dzieciom jest jeszcze trudniej. One nie rozumieją, że grupa to nie rodzina i wciąż potrzebują
indywidualnego podejścia. Dlatego główny nacisk stawiamy na to, aby poświęcić każdemu dziecku tyle czasu, ile potrzebuje. To
wszystko w atmosferze dobrej zabawy w gronie rówieśników. Pomyśleliśmy też o rodzicach - zamierzamy wprowadzić monitoring,
dzięki któremu rodzice po zalogowaniu się na specjalne konto w internecie będą mogli „na żywo” zobaczyć, co porabia ich pociecha.
Co jeszcze oferuje Państwa przedszkole?
Rano realizowane będą zajęcia zgodnie z programem nauczania MEN, prowadzone przez nauczyciela. Jednak nie będzie to typowa
nudna nauka, będziemy starać się przekazać wiedzę w formie zabawy i gier. W małej grupie jest to możliwe do realizacji. Jeśli dzieci
będą czymś szczególnie zainteresowane, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaspokoić ich ciekawość i rozszerzyć temat. Popołudnia
to czas relaksu, zabawy w gronie rówieśników i rozwijanie indywidualnych zainteresowań. Będzie więc kącik ogrodnika, mini-zwierzyniec,
warsztat majsterkowicza, kącik kucharski, warsztaty teatralno-taneczne, sekcja sportowa i język angielski. W ciepłe dni będziemy
spędzać dużo czasu na placu zabaw i spacerach do lasu, do którego mamy raptem 100m.
Chcielibyśmy również, aby nasza placówka tętniła życiem przez cały tydzień. W planach już są sobotnie zajęcia dla dzieci, aby rodzice
mogli spokojnie zrobić zakupy czy wybrać się do kina. Imprezy urodzinowe, pikniki integracyjne dla dzieci i rodziców, kursy języka
angielskiego - pomysłów mamy naprawdę dużo. Po więcej informacji nt. metod pracy i oferowanych zajęć zapraszamy na stronę
Wywiad przeprowadziła M. Lewandowska